Showing posts with label Ilford H5 400. Show all posts
Showing posts with label Ilford H5 400. Show all posts

Monday, March 11, 2013

Koniec swiata.

Pod tym drzewem rozmawialam z pewnym milym mezczyzna o koncu swiata,ktorego nie mialo byc.Majowie sa niewinni.Pobielone drzewa kojarza mi sie z dziecinstwem..nie wiedziec dlaczego.
Biala farba odbijajac promienie sloneczne chroni drzewo przed gwaltownymi zmianami temperatury i ewentualnym pekaniem kory.Na Jukatanie mroz raczej drzewom nie grozi,ale szkodniki owszem.





Informacja.

W autobusach powieszono informacje o zmianie cen biletow..w dwoch jezykach azjatyckich,niestety nie rozrozniam,po rosyjsku,hiszpansku i angielsku..burmistrz Michael R.Bloomberg twierdzi,ze w Nowym Jorku mozna dostac bezplatnie informacje w 200 jezykach..nie wiem jaka informacje mial na mysli.
Ponizej 2+1 na Isla Mujeres oczywiscie,w Nowym Jorku nie liczac ogrodow botanicznych mamy tylko jedna palme i to w dodatku sztuczna na plazy Coney Island,tzn mielismy,bo pewno Sandy ja zabrala.


Saturday, March 9, 2013

Wybaczcie.

Wybaczcie,ze znowu powalilam domy,ale dlugo czekalam zeby element ludzki pojawil mi sie w kadrze..a bylo ponad 30 stopni C ..zagapilam sie i jak juz sie element pojawil to nie mialam czasu,zeby skadrowac dobrze..




Thursday, December 27, 2012

Carl Orff Carmina Burana.

Slucham "O Fortuna" i jestem w siodmym niebie....
Fotografia zrobiona na Long Island w Sands Point Preserve.

Sunday, December 23, 2012

Breezy Point/Roxbury/Queens.


Wesolych Swiat i Merry Christmas!!!

Drodzy tutaj bywalcy,znajomi i nieznajomi,przyjaciele !
Wspanialych  Swiat Bozego Narodzenia!!!!

Ponizsza fotografia przedstawia najslynnniejsza choinke w Nowym Jorku.
Co roku ustawia sie ja przed Rockefeller Center.





Saturday, December 22, 2012

New York Mets.

Od dawna mnie kusilo,zeby zabrac Holge na stadion Metsow..no coz nie byl to najlepszy pomysl..mialam spotkanie trzeciego stopnia z policjantem o mentalnosci ciecia..wszystkie bramy otwarte,zadnych informacji,ze wstep na teren obiektu wzbroniony,zywego ducha ..az tutaj wysiada z policyjnego auta facio w brudnym mundurze,nieogolony,malo apetyczny i pyta co robie,choc golym okiem widac co..spaceruje i fotografuje..odpowiadam grzecznie a on mi na to,ze mam opuscic teren..a na moje pytanie dlaczego odpowiedzial "bo ja tak mowie"..proste prawda?..wolalam nie dyskutowac,bo nie chcialam spedzic nocy w areszcie..uslyszalam od znajomego fotografa,ze dobrze miec przy sobie album foto swojego autorstwa,ze to pomaga w podobnych sytuacjach.