Zajezdzilam pomaranczowa Holge.Zolta w drodze z Hong Kongu.
Jak dotrze zaczne penetrowac Harlem.To miasto jest jak worek sw.Mikolaja zawsze pelen niespodzianek.
Ponizej pomnik autorstwa Alison Saar upamietniajacy Harriet Tubman.
Po przeczytaniu biografii uznalam ja za kobiete z jajami.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Harriet_Tubman
Friday, June 14, 2013
Powoli
Powoli trace watek..pada juz drugi dzien...a Stasiuk ze swoim rdzewiejacym swiatem nie pomaga...auuuuuu
Holgowy widok z Brooklyn Bridge Park.Musze poprawic przy lepszym swietle.
Holgowy widok z Brooklyn Bridge Park.Musze poprawic przy lepszym swietle.
Tuesday, June 11, 2013
Andrzej Stasiuk.Taksim.
Bezsenna noc zdarza mi sie rzadko..na szczescie mam co czytac..swiat Stasiuka zawsze mnie wciaga...
"Oni rozmawiali a ja sluchalem.Bylem obcy i musialem czekac,az minie jakis czas.Zrobil sie wieczor i pochlonela ich historia czyjes smierci.To byla historia morderstwa kobiety,byla tam i milosc,i zazdrosc,jak w starym prawdziwym romansie,gdy rzeczy tkwily jeszcze na swoich miejscach.Ktos zostal nieslusznie oskarzony,ktos chcial sie wymigac,ale nie moglem pojac prawdziwego sensu opowiesci.Bylem przeciez obcy i nie chcialem zadawac pytan.Chwilami przestawalem ich sluchac i tylko patrzylem,jak pochylaja sie nad stolem,gestykuluja,a ich wielkie cienie poruszaja sie na scianach."
Ponizej urocza sprzedawczyni sztucznych kwiatkow gdzies.. w Chelsea na Manhattanie.
"Oni rozmawiali a ja sluchalem.Bylem obcy i musialem czekac,az minie jakis czas.Zrobil sie wieczor i pochlonela ich historia czyjes smierci.To byla historia morderstwa kobiety,byla tam i milosc,i zazdrosc,jak w starym prawdziwym romansie,gdy rzeczy tkwily jeszcze na swoich miejscach.Ktos zostal nieslusznie oskarzony,ktos chcial sie wymigac,ale nie moglem pojac prawdziwego sensu opowiesci.Bylem przeciez obcy i nie chcialem zadawac pytan.Chwilami przestawalem ich sluchac i tylko patrzylem,jak pochylaja sie nad stolem,gestykuluja,a ich wielkie cienie poruszaja sie na scianach."
Ponizej urocza sprzedawczyni sztucznych kwiatkow gdzies.. w Chelsea na Manhattanie.
Monday, June 10, 2013
Niedziela.
W niedziele bylam w Paryzu..oczywiscie duchem,bo cialem z kanapka,sokiem pomaranczowym i ksiazka nad Hudsonem a dzisiaj leje deszcz a ja tez duchem, jestem na pustyni w Afganistanie.
Czytam ksiazke Doroty Kozinskiej "Dobra pustynia".
"Na pustyni panuje osobliwa cisza - jakby swiat wstrzymal oddech,zeby wsluchac sie w szmer wiatru i sprawdzic,czy nie wracaja dawno oczekiwani mieszkancy tej ziemi.Gazele dzejran wedrowaly kiedys tysiacami - z Mezopotamii,Syrii i Anatolii az na Wyzyne Tybetanska.Mysliwi polowali na nie z chartami saluki,z oswojonymi lampartami i gepardami.Kiedy zamienili luki na bron palna,liczebnosc stad zaczela sie zmniejszac.Po 1979 roku,kiedy polnocny Afganistan stanal w ogniu radzieckich dzial i czolgow,spadla wlasciwie do zera."
Czytam ksiazke Doroty Kozinskiej "Dobra pustynia".
"Na pustyni panuje osobliwa cisza - jakby swiat wstrzymal oddech,zeby wsluchac sie w szmer wiatru i sprawdzic,czy nie wracaja dawno oczekiwani mieszkancy tej ziemi.Gazele dzejran wedrowaly kiedys tysiacami - z Mezopotamii,Syrii i Anatolii az na Wyzyne Tybetanska.Mysliwi polowali na nie z chartami saluki,z oswojonymi lampartami i gepardami.Kiedy zamienili luki na bron palna,liczebnosc stad zaczela sie zmniejszac.Po 1979 roku,kiedy polnocny Afganistan stanal w ogniu radzieckich dzial i czolgow,spadla wlasciwie do zera."
Zakochany w Paryzu.Olivier Magny.
Usmialam sie sama z siebie choc nie jestem Paryzanka.
Wniosek nasunal mi sie jeden WSZYSCY JESTESMY SNOBAMI:)))
Ksiazka pelna zaskakujacych refleksji.Paryzanin pisze o Paryzanach.
"Nikt kto dorastal albo mieszka po drugiej stronie le Peripherique,obwodnicy,chocby nie wiem jak blisko,nie moze roscic sobie prawa do miana Paryzanina"
Amerykanie sa bardziej demokratyczni w swoim snobizmie ..Nowojorczykiem czlowiek staje sie po 10 latach mieszkania na Manhattanie:)
Warto przeczytac.
Wniosek nasunal mi sie jeden WSZYSCY JESTESMY SNOBAMI:)))
Ksiazka pelna zaskakujacych refleksji.Paryzanin pisze o Paryzanach.
"Nikt kto dorastal albo mieszka po drugiej stronie le Peripherique,obwodnicy,chocby nie wiem jak blisko,nie moze roscic sobie prawa do miana Paryzanina"
Amerykanie sa bardziej demokratyczni w swoim snobizmie ..Nowojorczykiem czlowiek staje sie po 10 latach mieszkania na Manhattanie:)
Warto przeczytac.
Saturday, June 8, 2013
Duszny dzien.
Jedzenie perskie w Taste of Persia NYC(www.tasteofpersia.com)...ile tam smakow roznych,zapachow w przeciwienstwie do jedzenia z sieci Subway,gdzie awokado i bekon smakuje tak samo,czyli nijak.Kupilam szafirowa sukienke i stalam cierpliwie czekajac az kasjer z kasjerka skoncza flirtowac ze soba,bylam wdzieczna ze nie poszli rozladowac napiecia na zaplecze i udalo mi sie w koncu zaplacic..takie zachowanie jest dosc powszechne tutaj.
Danielle zadzwonila do City Banku i pracownica banku trzymala ja na linii przez pol godziny,w koncu D.zapytala w jakim miescie znajduje sie jej rozmowczyni..uslyszala dziwne chrzakniecia,chrumkniecia i w koncu kobieta sie przyznala..otoz na Filipinach:))ten swiat jest coraz dziwniejszy.
Zrobione w 2008 w Newfoundland w Pensylwanii.
Danielle zadzwonila do City Banku i pracownica banku trzymala ja na linii przez pol godziny,w koncu D.zapytala w jakim miescie znajduje sie jej rozmowczyni..uslyszala dziwne chrzakniecia,chrumkniecia i w koncu kobieta sie przyznala..otoz na Filipinach:))ten swiat jest coraz dziwniejszy.
Zrobione w 2008 w Newfoundland w Pensylwanii.
Wednesday, June 5, 2013
List do nienarodzonego dziecka.
W czasie internetowego detoksu przeczytalam ksiazke Oriany Fallaci "List do nienarodzonego dziecka"..gleboko humanistyczna,ponadczasowa,pelna pasji,poruszajaca ksiazka kobiety,o kobiecie,dla kobiet..polecam.
Lomofotka zrobiona na Brooklynie w upalny dzien...
Lomofotka zrobiona na Brooklynie w upalny dzien...
Subscribe to:
Posts (Atom)






