W niedziele bylam w Paryzu..oczywiscie duchem,bo cialem z kanapka,sokiem pomaranczowym i ksiazka nad Hudsonem a dzisiaj leje deszcz a ja tez duchem, jestem na pustyni w Afganistanie.
Czytam ksiazke Doroty Kozinskiej "Dobra pustynia".
"Na pustyni panuje osobliwa cisza - jakby swiat wstrzymal oddech,zeby wsluchac sie w szmer wiatru i sprawdzic,czy nie wracaja dawno oczekiwani mieszkancy tej ziemi.Gazele dzejran wedrowaly kiedys tysiacami - z Mezopotamii,Syrii i Anatolii az na Wyzyne Tybetanska.Mysliwi polowali na nie z chartami saluki,z oswojonymi lampartami i gepardami.Kiedy zamienili luki na bron palna,liczebnosc stad zaczela sie zmniejszac.Po 1979 roku,kiedy polnocny Afganistan stanal w ogniu radzieckich dzial i czolgow,spadla wlasciwie do zera."
Monday, June 10, 2013
Zakochany w Paryzu.Olivier Magny.
Usmialam sie sama z siebie choc nie jestem Paryzanka.
Wniosek nasunal mi sie jeden WSZYSCY JESTESMY SNOBAMI:)))
Ksiazka pelna zaskakujacych refleksji.Paryzanin pisze o Paryzanach.
"Nikt kto dorastal albo mieszka po drugiej stronie le Peripherique,obwodnicy,chocby nie wiem jak blisko,nie moze roscic sobie prawa do miana Paryzanina"
Amerykanie sa bardziej demokratyczni w swoim snobizmie ..Nowojorczykiem czlowiek staje sie po 10 latach mieszkania na Manhattanie:)
Warto przeczytac.
Wniosek nasunal mi sie jeden WSZYSCY JESTESMY SNOBAMI:)))
Ksiazka pelna zaskakujacych refleksji.Paryzanin pisze o Paryzanach.
"Nikt kto dorastal albo mieszka po drugiej stronie le Peripherique,obwodnicy,chocby nie wiem jak blisko,nie moze roscic sobie prawa do miana Paryzanina"
Amerykanie sa bardziej demokratyczni w swoim snobizmie ..Nowojorczykiem czlowiek staje sie po 10 latach mieszkania na Manhattanie:)
Warto przeczytac.
Saturday, June 8, 2013
Duszny dzien.
Jedzenie perskie w Taste of Persia NYC(www.tasteofpersia.com)...ile tam smakow roznych,zapachow w przeciwienstwie do jedzenia z sieci Subway,gdzie awokado i bekon smakuje tak samo,czyli nijak.Kupilam szafirowa sukienke i stalam cierpliwie czekajac az kasjer z kasjerka skoncza flirtowac ze soba,bylam wdzieczna ze nie poszli rozladowac napiecia na zaplecze i udalo mi sie w koncu zaplacic..takie zachowanie jest dosc powszechne tutaj.
Danielle zadzwonila do City Banku i pracownica banku trzymala ja na linii przez pol godziny,w koncu D.zapytala w jakim miescie znajduje sie jej rozmowczyni..uslyszala dziwne chrzakniecia,chrumkniecia i w koncu kobieta sie przyznala..otoz na Filipinach:))ten swiat jest coraz dziwniejszy.
Zrobione w 2008 w Newfoundland w Pensylwanii.
Danielle zadzwonila do City Banku i pracownica banku trzymala ja na linii przez pol godziny,w koncu D.zapytala w jakim miescie znajduje sie jej rozmowczyni..uslyszala dziwne chrzakniecia,chrumkniecia i w koncu kobieta sie przyznala..otoz na Filipinach:))ten swiat jest coraz dziwniejszy.
Zrobione w 2008 w Newfoundland w Pensylwanii.
Wednesday, June 5, 2013
List do nienarodzonego dziecka.
W czasie internetowego detoksu przeczytalam ksiazke Oriany Fallaci "List do nienarodzonego dziecka"..gleboko humanistyczna,ponadczasowa,pelna pasji,poruszajaca ksiazka kobiety,o kobiecie,dla kobiet..polecam.
Lomofotka zrobiona na Brooklynie w upalny dzien...
Lomofotka zrobiona na Brooklynie w upalny dzien...
Tuesday, June 4, 2013
Detox
Zrobilam sobie wakacje od komputera i internetu..polecam takie praktyki. Nagle znalazlam czas nawet na gimnastyke poranna i rozne inne ..Wprawdzie moj rachunek telefoniczny bedzie wiekszy niz normalnie,ale warto bylo.
Holga w Brooklyn Bridge Park.
Holga w Brooklyn Bridge Park.
Wednesday, May 29, 2013
Biblioteka u fryzjera.
Wiekszosc z nas sie zastanawia co robic z ksiazkami,ktorych nie chcemy zatrzymac.A wyrzucac ksiazki to jak grzech ciezki..ja nie potrafie.Pewnego dnia problem sie rozwiazal,zanosze ksiazki do salonu fryzjerskiego..inne klientki tez przynosza i wkladaja do regalu...na ogol to sa jakies bzdurki,jakies romanse,jakies kryminaly,itp itd..czlowiek ma przyjemnosc czytajac,a po odlozeniu nie wie jaki autor,jaki tytul,ani o czym to bylo.Ciagle znosze te ksiazeczki do domu a pozniej odnosze,sa doskonalym lekarstwem na chandre.Polecam takie rozwiazanie.
Wlasnie czytam przesmieszna ksiazeczke pt "Niania potrzebna od zaraz"autorstwa dwoch siostr Benedicte Newland i Pascal Smets..oczywiscie za miesiac nie bede miala pojecia,ze to czytalam,a za trzy znowu to przyniose do domu,a w polowie sobie przypomne,ze juz chyba to czytalam:)
Ponizej lomo o niczym z Bensonhurst,Brooklyn.
Wlasnie czytam przesmieszna ksiazeczke pt "Niania potrzebna od zaraz"autorstwa dwoch siostr Benedicte Newland i Pascal Smets..oczywiscie za miesiac nie bede miala pojecia,ze to czytalam,a za trzy znowu to przyniose do domu,a w polowie sobie przypomne,ze juz chyba to czytalam:)
Ponizej lomo o niczym z Bensonhurst,Brooklyn.
Monday, May 27, 2013
Diabelskie drzewo.
"Tubylcy nazywaja baobab "diabelskim drzewem",poniewaz wierza,ze niegdys diabel zaplatal sie w jego galezie i ukaral drzewo,odwracajac je do gory nogami.Wedlug tubylcow korzenie baobabu sa teraz galeziami,galezie zas - korzeniami.Chcac upewnic sie,ze nie bedzie juz wiecej baobabow,diabel zniszczyl wszystkie mlode drzewa.I dlatego,twierdza tubylcy,zostaly tylko dorosle baobaby."Jerzy Kosinski "Diabelskie drzewo"..swietnie napisana ksiazka,polecam.
Lomofotka rowniez z Morningside Park,Manhattan.
Lomofotka rowniez z Morningside Park,Manhattan.
Subscribe to:
Posts (Atom)






