W czasie internetowego detoksu przeczytalam ksiazke Oriany Fallaci "List do nienarodzonego dziecka"..gleboko humanistyczna,ponadczasowa,pelna pasji,poruszajaca ksiazka kobiety,o kobiecie,dla kobiet..polecam.
Lomofotka zrobiona na Brooklynie w upalny dzien...
Wednesday, June 5, 2013
Tuesday, June 4, 2013
Detox
Zrobilam sobie wakacje od komputera i internetu..polecam takie praktyki. Nagle znalazlam czas nawet na gimnastyke poranna i rozne inne ..Wprawdzie moj rachunek telefoniczny bedzie wiekszy niz normalnie,ale warto bylo.
Holga w Brooklyn Bridge Park.
Holga w Brooklyn Bridge Park.
Wednesday, May 29, 2013
Biblioteka u fryzjera.
Wiekszosc z nas sie zastanawia co robic z ksiazkami,ktorych nie chcemy zatrzymac.A wyrzucac ksiazki to jak grzech ciezki..ja nie potrafie.Pewnego dnia problem sie rozwiazal,zanosze ksiazki do salonu fryzjerskiego..inne klientki tez przynosza i wkladaja do regalu...na ogol to sa jakies bzdurki,jakies romanse,jakies kryminaly,itp itd..czlowiek ma przyjemnosc czytajac,a po odlozeniu nie wie jaki autor,jaki tytul,ani o czym to bylo.Ciagle znosze te ksiazeczki do domu a pozniej odnosze,sa doskonalym lekarstwem na chandre.Polecam takie rozwiazanie.
Wlasnie czytam przesmieszna ksiazeczke pt "Niania potrzebna od zaraz"autorstwa dwoch siostr Benedicte Newland i Pascal Smets..oczywiscie za miesiac nie bede miala pojecia,ze to czytalam,a za trzy znowu to przyniose do domu,a w polowie sobie przypomne,ze juz chyba to czytalam:)
Ponizej lomo o niczym z Bensonhurst,Brooklyn.
Wlasnie czytam przesmieszna ksiazeczke pt "Niania potrzebna od zaraz"autorstwa dwoch siostr Benedicte Newland i Pascal Smets..oczywiscie za miesiac nie bede miala pojecia,ze to czytalam,a za trzy znowu to przyniose do domu,a w polowie sobie przypomne,ze juz chyba to czytalam:)
Ponizej lomo o niczym z Bensonhurst,Brooklyn.
Monday, May 27, 2013
Diabelskie drzewo.
"Tubylcy nazywaja baobab "diabelskim drzewem",poniewaz wierza,ze niegdys diabel zaplatal sie w jego galezie i ukaral drzewo,odwracajac je do gory nogami.Wedlug tubylcow korzenie baobabu sa teraz galeziami,galezie zas - korzeniami.Chcac upewnic sie,ze nie bedzie juz wiecej baobabow,diabel zniszczyl wszystkie mlode drzewa.I dlatego,twierdza tubylcy,zostaly tylko dorosle baobaby."Jerzy Kosinski "Diabelskie drzewo"..swietnie napisana ksiazka,polecam.
Lomofotka rowniez z Morningside Park,Manhattan.
Lomofotka rowniez z Morningside Park,Manhattan.
Poczestowalam sie.
Poczestowalam sie:)))) na rosyjskim stoisku zielony,maly(wiekszy niz czeresnia)owoc,kwasny i cierpki choc podobno dojrzaly..nazywa sie Alycha i uprawiany jest jak twierdzi wujek Google w krajach zakaukaskich,pld-zach Azji,pln-zach Indiach..zjadany na surowo,jako dzem,uzywany do sosow i do zup.
U kolezanki probowalam warzywo Jicama,podobne do rzepy, wkrojone do salatki..hmm..bez rewelacji.
Lomofoto z Morningside Park,Manhattan.
U kolezanki probowalam warzywo Jicama,podobne do rzepy, wkrojone do salatki..hmm..bez rewelacji.
Lomofoto z Morningside Park,Manhattan.
Tuesday, May 21, 2013
Pocztowka z przeszlosci.
Monday, May 20, 2013
Gosc.
Woodie:Bedziemy mialy goscia i zgadnij co chce robic.
Ja:Nie wiem.
Woodie:No wiesz,co turysta w NY chce robic,no pomysl...
Ja:Jakbys nie balowala do rana i dala mi sie wyspac to moze styki by mi sie lepiej laczyly..
Woodie:Przeciez wiesz co to moze byc..czego obie nie znosimy..
Ja:Aaaaaaaaaaaaa chce isc na przedstawienie na Brodway.
Kiedys moim ulubionym zajeciem bylo fotografowanie trawy i listkow.
Ja:Nie wiem.
Woodie:No wiesz,co turysta w NY chce robic,no pomysl...
Ja:Jakbys nie balowala do rana i dala mi sie wyspac to moze styki by mi sie lepiej laczyly..
Woodie:Przeciez wiesz co to moze byc..czego obie nie znosimy..
Ja:Aaaaaaaaaaaaa chce isc na przedstawienie na Brodway.
Kiedys moim ulubionym zajeciem bylo fotografowanie trawy i listkow.
Subscribe to:
Posts (Atom)







