Thursday, March 7, 2013

Cmentarze meksykanskie.

Slyszalam o cmentarzach meksykanskich juz wczesniej.
Zaluje,ze nie mialam w aparacie kolorowego filmu,bo cmentarz miejski na Isla Mujeres to kolor i jeszcze raz kolor.Klimat tego miejsca daleko odbiega od Cmentarza Rakowickiego w Krakowie,gdzie spoczywaja moi Dziadkowie krakowscy czy od Powazek gdzie sa pochowani Dziadkowie warszawscy,ale blisko,bliziutko Cmentarza na Peksowym Brzyzku w Zakopanem,choc ten ma kolory ziemi.
Cmentarz jest ciasny i zeby dojsc do jakiegos grobu trzeba przejsc przez sasiedni,kazdy grobowiec jest inny,jeden oblozony kafelkami jakby lazienkowymi,inny to plaska plyta plus budka z figurkami swietych.
A calosc tworzy niepowtarzalne zbiorowisko wyrobow ludowych i tchnie naiwna,wzruszajaca religijnoscia.
Niestety zdjecia z tego miejsca zaliczam do tych nieudanych.
A i jeszcze jedna ciekawostka..wiekszosc pochowanych tutaj osob nosilo nazwisko Velazquez.



Wednesday, March 6, 2013

Emilio Sosa Medina.

Na Isla Mujeres poznalam Emilio Sosa Medina artyste,ktory z papieru tworzy maski i inne cuda.Niestety ceny byly za cudne dla mnie.
https://www.facebook.com/media/set/?set=a.1196934968247.29683.1374661844&type=3
Fotografia ponizsza zostala zrobiona niedaleko jego pracowni.


Zastanawiam sie.

Czy ludzie pytaja klarneciste dlaczego nie gra na saksofonie?
Mnie ciagle ktos pyta dlaczego fotografuje chinska zabawka na filmy zamiast porzadnym cyfrowym aparatem.



Jedna noga.

Dzieki moim lomografia,ktore w dalszym ciagu wywoluje i skanuje jestem wciaz jedna noga w Meksyku.
I bardzo dobrze,bo nie mam szans dostac sie w lapy depresji w ponury dzien jak dzisiaj.
Ponizsza lomografia zostala zrobiona na uroczej Isla Mujeres czyli Wyspie Dziewczat.
Jezeli ktos jest typem lezakowca a nie lubi betonowych bunkrow powinien odpoczywac wlasnie tutaj..wszystko czego turysta potrzebuje jest na wyciagniecie reki a hotele sa skrojone na miare ludzka,jakby powiedzial Mariusz Szczygiel.
Po wyspie mozna sie poruszac wypozyczonym skuterem lub wozkiem golfowym,to wersja dla super leniwych.Ja oczywiscie wloczylam Holge spacerujac.Poza tym znajduje sie tutaj osrodek,gdzie mozna poplywac z delfinami.Jezeli chcesz Drogi Zagladaczu jezdzic na tzw wycieczki fakultatywne to tego miejsca nie polecam,poniewaz uzalezniasz sie wtedy od promu,ktory nie kursuje tak czesto jak subway:)


Sunday, March 3, 2013

Pamiatki.

Ponizej wejscie do Museo de Arte Contemporaneo w Merida,Meksyk.
Przy okazji tej fotografii..Drodzy Zagladacze..jak bedziecie w Meridzie to idzcie po pamiatki do tzw Mayan Market..kazdy Wam wskaze droge..kupicie tam wyroby rzemiosla meksykanskiego zamiast tandetnych pamiatek produkowanych w Chinach.Ja kupilam sobie piekny koszyk z sizalu.


Pasja zycia.Jacek Palkiewicz.

Kobiety kochaja  facetow typu macho...to tyle w tym temacie.
Jacek Palkiewicz,samiec alfa, gwiazda wsrod podroznikow,tworca survivalu w Europie,reporter,czlonek rzeczywisty Krolewskiego Towarzystwa Geograficznego w Londynie.
Ksiazka swietnie napisana,bogato ilustrowana pieknymi fotografiami...polecam.

Fotografia przedstawia Museo de Arte Contemporaneo w Merida,Meksyk.



Saturday, March 2, 2013

Garbus.

W zadnym kraju nie widzialam tyle Garbusow co w Meksyku.Zwane sa tutaj escarabajo czyli chrzaszcz..o czym poinformowal mnie taksowkarz..za ta informacje oplata za przejazd byla podwojna:).
Podobno VW byly produkowane do calkiem niedawna wlasnie w tym kraju.
Ponizej piramida Majow w Chichen Itza,Meksyk.