Tuesday, September 4, 2012

Krewetki.

Zachcialo mi sie krewetek.Na Bensonhurst jest dobrze zaopatrzony chinski sklep,owoce morza,warzywa,rozne chinskie wiktualy,owoce z calego swiata,miedzy innymi zawsze sa dostepne liczi w kilku gatunkach (zwane chinskimi sliwkami lub blizniarkami smacznymi) i piekne Dragon Fruits zwane tez Pitaya http://en.wikipedia.org/wiki/Pitaya
Sprzedawca wybral i zwazyl krewetki dla mnie,po czym zdjal rekawiczki i zaczal bardzo metodycznie dlubac w nosie..niby robil to juz po fakcie,ale czy nie robil tego tez wczesniej,czy zawsze zaklada rekawiczki?????no coz krewetki byly smaczne,ale obraz dlubiacego w nosie Chinczyka zepsul mi posilek.

Monday, September 3, 2012

Niektorzy.

Niektorzy to maja szczescie..dostalam od przyjaciolki kilka paczek filmow do Polaroida..oczywiscie zeszlam pod ziemie..nie wiem czego tam ciagle szukam i nie znajduje...jedna fotka ponizej.

Saturday, September 1, 2012

Nie to miejsce.

Dzien na plazy..na molo gral zespol zlozony z dosc dojrzalych panow..grali rocka i troche country..byli bardzooo dobrzy..nikt nie przystanal nawet,ludzie przechodzili obojetnie..przeszlam sie po okolicy,zeby sprawdzic kto lezakuje na plazy w poblizu..Latynosi i AfroAmerykanie..no coz...podobnie jest ze mna,jak spotykam na trasie linii D jadacej na Brooklyn pewnego Chinczyka,ktory piluje na swoim dziwnym instrumencie to mam ochote mu zaplacic,zeby przestal.

Thursday, August 30, 2012

Summer Festival.

Dzisiaj mialam przyjemnosc zobaczyc opere La Cenerentola (Kopciuszek) Gioachino Rossiniego..to wrecz niesamowite przezycie..pomimo,ze nie jest to przedstawienie na zywo to ..swiat dookola przestaje istniec..

Krzyzowanie drog

Co sprawia,ze krzyzuja nam sie sciezki?
Jest teoretycznie niemozliwe,zeby spotkac kogos kogo sie zna,bez umawiania sie w tak olbrzymim miescie,jakim jest NY.
A jednak..kilka dni temu spotkalam na stacji Times Square dawno niewidziana znajoma,ktora mieszka w New Jersey..wylowila mnie z pedzacego tlumu..wymienilysmy sie numerami telefonow..czy cos z tego wyniknie?Dwa dni temu ja z kolei wypatrzylam w tlumie na Union Square pewna,poznana niedawno kobiete,ktora notabene wydaje mi sie byc bardzo interesujaca osoba,z ktora chcialabym sie zaprzyjaznic.
Obie stacje metra naleza do najwiekszych w miescie,krzyzuje sie tutaj wiekszosc linii,przechodzi tedy setki ludzi na minute...???
Czytam teraz ksiazke Cortazara "Gra w klasy" ..glowny bohater nie umawia sie na randki z dziewczyna,spotkania powierzaja losowi...twierdzi,ze umawiaja sie tylko ci,ktorzy wyciskaja paste do zebow od dolu i ci ,ktorzy pisza listy na liniowanym papierze:)

Kolor rzecz wzgledna.

Przemily czlowiek w serwisie komputerowym zaproponowal,ze zapakuje mi laptopa do firmowej,zielonej torby..widzac moje zagubienie..wskazal palcem..torba byla czarna z zoltymi uszami.

Saturday, August 25, 2012

Cudowna noc.

Niesamowita noc na placu przed Metropolitan Opera..Summer HD Festival..najwiekszy na swiecie ekran..The Enchanted Island..barokowy pastisz..muzyka Handla,Vivaldiego i Rameau z libretto inspirowanym tekstami Shakespeare'a..piekna scenografia,duza doza humoru,cudowne glosy miedzy innymi Placido Domingo..na widowni srednia wieku 80 lat,od czasu do czasu syreny aut strazackich i przelatujace co chwile samoloty i helikoptery...jutro Don Giovanni..